facebook

Dzisiaj nie trzeba już kupować biletu lotniczego na koniec świata, żeby zakosztować dobroczynnego wpływu orientalnych rytuałów. W wielu polskich SPA to Japonia, Indie, Chiny, Tajlandia i wyspa Bali przyjeżdżają do nas pod postacią egzotycznych zabiegów oraz terapeutów importowanych z różnych rejonów świata.

Tekst: Katarzyna Sołtyk

Fenomen leczniczych właściwości dotyku odkryto tysiące lat temu w dalekiej Azji. To tutaj, od wieków, w świątyniach, zwykłych domach i swoistych, przydomowych salonach piękności, doskonalono techniki leczenia i relaksu przy pomocy rąk i wspomagających je rekwizytów, takich jak oleje, kamienie czy zioła. By zakosztować dobroczynnego wpływu orientalnych rytuałów na organizm, można udać się do źródeł: do egzotycznej Tajlandii, Indii czy na rajską wyspę Bali – tam, gdzie masaże nie są jedynie przywilejem bogatych odwiedzających luksusowe salony i ośrodki SPA, lecz codziennością zwykłych ludzi. Ale można też odwiedzić jedno z licznych polskich SPA oferujących terapeutyczny „dotyk orientu”.
W Polsce od wielu lat mamy do czynienia z boomem na SPA i wellness w stylu azjatyckim. Wielu z nas SPA wręcz kojarzy się z indyjskimi kadzidłami, buddyjskimi figurkami i skośnookimi terapeutkami. Coraz częściej nie wyobrażamy sobie SPA bez masażu tajskiego, japońskiego shiatsu, chińskich stempli czy rytuałów ajurwedyjskich. A najlepiej jakby wszystkie dostępne były w jednym miejscu. Są ośrodki, które wychodzą naprzeciw zapotrzebowaniu klientów, oferując cały przekrój orientalnych zabiegów. SPA w Hotelu Warszawianka, choć specjalizuje się w ajurwedzie, ma hinduskiego terapeutę i niezwykle szeroką gamę zabiegów ajurwedyjskich, oferuje też m.in. masaż tajski, bańką chińską i japoński shiatsu. Afrodyta SPA w Ośnie Lubuskim również posiada w ofercie masaże tajskie, balijskie, japońskie i ajurwedyjskie, podobnie jak Odyssey Club Hotel Wellness & SPA pod Kielcami, Hotel Lubicz Wellnes & SPA w Ustce czy Dwór Kombornia koło Krosna.
Są też ośrodki specjalizujące się w jednej kulturze i terapii, jak japońskie Sento SPA w Młynie Klekotki, ajurwedyjskie SPA w Pałacu Sulisław i Hotelu Kinga w Czorsztynie czy bazujące na rytuałach rodem z indonezyjskiej wyspy Bali Spa Bali Hai w Dolinie Charlotty oraz krakowska Farmona Wellness & SPA. Tajskie masaże to zaś domena wielu day SPA w całej Polsce.

magazyn eden spa 2

Ajurweda po polsku
Za matkę wszystkich terapii leczniczych uchodzi ajurweda, starsza od medycyny chińskiej, tybetańskiej czy greckiej, które wiele z niej czerpią. Ajurweda to wiedza o życiu i jego przedłużaniu, oparta na pięciu tysiącach lat obserwacji przyrody, ludzkiego ciała i umysłu. Jej efektem jest praktyka jogi, medycyny, dietetyki, postaw moralnych. Może być praktykowana przez każdego, niezależnie od wyznania, wieku czy postawy życiowej. Ajurweda to samopoznanie prowadzące do wybrania właściwej drogi życiowej, zgodnej z indywidualnymi potrzebami i możliwościami. Zadaniem ajurwedyjskiego lekarza-terapeuty jest nie tyle leczenie, ale przede wszystkim niedopuszczenie do choroby, dlatego zasięganie porad i stosowanie ajurwedyjskich terapii zaleca się również osobom zdrowym.
Ajurwedę cechuje holistyczne podejście do uzdrawiania. Tradycyjny ajurwedyjski system leczenia oparty jest na teorii zachowania doskonałej równowagi między ciałem, umysłem i duszą, czyli trzema Doszami: Pittą, Kaphą i Vattą. Brak równowagi między nimi prowadzi do chorób i jest skutkiem wieloletniej złej diety, słabego trawienia, spowolnionego metabolizmu, gromadzenia toksyn, zaburzeń snu, zanieczyszczenia środowiska, stresu itp. Każdy tradycyjny zabieg ajurwedyjski powinien być poprzedzony wywiadem, dzięki któremu określa się przynależność do energetycznego typu osobowości: vata, pitta lub kapha. Od tego zależy dobór rytuałów opowiadających potrzebom organizmu.
Masaże ajurwedyjskie wykonywane są z użyciem gorących olejków ziołowych. Zaczyna się od głowy i schodzi w dół, aż do stóp, najpierw przód, potem tył. Główne techniki to głaskanie, nacieranie, uciskanie punktów energetycznych. Odmiana relaksująca jest delikatna, ma działanie uspokajające i rozleniwiające, wersja pobudzająca wyróżnia się większą siłą nacisku. Wyższym stopniem wtajemniczenia jest dhara – np. Shirodhara w Hotelu Warszawianka czy Afrodyta SPA – czyli masaż czoła, a dokładnie czakry „trzeciego oka”, punktu znajdującego się między brwiami, za pomocą strumienia ciepłego oleju. Rytuał ten nazywany jest zabiegiem młodości i długowieczności. Jest to poważny zabieg leczniczy (leczy zaburzenia układu nerwowego i hormonalnego), a nie relaksacyjny, jak często promuje się go w naszych salonach. Można go przeprowadzić dopiero po serii masaży i dokładnym poznaniu pacjenta. Usuwa większość dolegliwości wywołanych głównie zaburzeniami energii vata, tj. chroniczne bóle głowy i zatok, bezsenność, nerwowość, zaburzenia słuchu i wzroku.
Polskie SPA z ajurwedą: oferują pojedyncze zabiegi lub pełne kilkudniowe kuracje, jak oczyszczająca Panchakarma w Pałacu Sulisław czy Centrum Ajurwedyjskim Kairali w Hotelu Kinga. Inne zabiegi w hotelach: Warszawianka, Afrodyta SPA, Odyssey.


Zdrowie to nie brak choroby.
Zdrowie to powrót do źródła,
To dynamiczny przejaw życia.
Sri Sri Ravi Shankar

 

Tajski masaż w SPA Afrodyta Ośno.

Tajskie zabiegi w SPA Hotelu Odyssey.

 

Dobry dotyk
Masaż tajski powstał ponad 2,5 tysiąca lat temu, ale w Europie pojawił się stosunkowo niedawno i w krótkim czasie zdobył wielu zwolenników. W Polsce, od kilku lat jest jednym z najchętniej wybieranych egzotycznych zabiegów. Jest nie tylko sposobem na relaks, ale też skutecznym środkiem leczniczym. To doskonałe narzędzie do walki ze stresem, chorobą, bólem oraz przemęczeniem. Pod warunkiem, że wykonywany jest przez dobrego fizjoterapeutę.
Wybierając tradycyjny masaż tajski, pamiętajmy, że ten prawdziwy powinien być wykonywany na macie rozłożonej na podłodze. To zabieg suchy (bez użycia olejków), a osoba masowana ubrana jest w cienką, luźną pidżamę. Masaż polega na bardzo powolnym i rytmicznym uciskaniu i rozciąganiu z elementami jogi (ciało układane jest w pozycjach hatha jogi) i medytacji. Bardziej koncentruje się na krwiobiegu i na kanałach energetycznych, niż na punktach (jak w chińskiej akupunkturze), a jednym z kluczowych elementów jest blokowanie i odblokowywanie przepływu krwi, po którym odczuwa się gwałtowny wybuch gorąca, umiejętnie kierowany kolejnymi uciskami, rozchodzący się po całym ciele. Masażysta masuje nie tylko dłońmi, ale także przedramionami, łokciami, stopami i kolanami. Sesję zaczyna od stóp, przez nogi, w górę ciała, aż do głowy, likwidując napotkane zatory energii. Kierunek ten jest nieprzypadkowy, ma na celu przeciwdziałanie szkodliwym efektom przyciągania ziemskiego, którym podlega ciało.
W Polsce możemy spotkać zarówno tajskich, jak i polskich terapeutów. Wybór należy do nas. Masaż wykonywany przez ładną Tajkę dodaje wprawdzie zabiegowi egzotyki, ale czasem pojawiają się wątpliwości co do kwalifikacji masażystów przyjeżdżających do nas Tajlandii. – Wszyscy masażyści z Tajlandii, którzy przyjeżdżają do Polski mają ukończone wielomiesięczne kursy (najczęściej w słynnej świątyni Wat Pho), inaczej nie otrzymaliby pozwolenia na pracę – opowiada Piotr Druzgała, instruktor jogi i masażu tajskiego. Ich kwalifikacje są więc stuprocentowe. Czasem istnieje jedynie problem z porozumiewaniem się. Przed wyborem terapeuty warto więc sprawdzić, czy znajdziemy z nim wspólny język (polski, angielski lub dowolny inny).
Z drugiej zaś strony, najwyższy czas obalić mit, że masaż ten dobrze wykona tylko Taj, ze względu na swoje pochodzenie czy tradycje. Piotr jest tego najlepszym przykładem. Czas spędzony w Tajlandii pozwolił mu poznać język, nauczyć się dogłębnie technik u źródła i praktykować je na równie wysokim poziomie. Wielu rodzimych terapeutów, podobnie jak Piotr, ma podstawę merytoryczną w postaci zawodu fizjoterapeuty, co w połączeniu z możliwością swobodnej rozmowy po polsku stawia polskich masażystów na równi z tajskimi. Warto więc pamiętać (mówiąc żartobliwie), że „ładna miska jeść nie daje”.
Polskie SPA z tajskim masażem: wiele hotelowych SPA oferuje tajski masaż, m.in. Warszawianka, Lubicz czy Odyssey. Szczególnie szeroką ofertę tajskich rytuałów ma Afrodyta SPA w Ośnie Lubuskim. Tajskie masaże są też domeną wyspecjalizowanych miejskich day SPA w całej Polsce: Thai Smile w Poznaniu, Thai Masage & Spa w Gorzowie Wielkopolskim czy Chaiyo, Anothai oraz Thai Sun w Warszawie.

Badanie przed ajurwedyjskim zabiegiem. Na zdjęciu dr Dhananji Nanayakkara z Pałacu Sulisław.

Rytualne obmywanie stóp w Kinga Hotel Wellness.

Kąpiel ofuro w Manor House SPA.

Taniec dobra ze złem
Balijczycy to urodzeni artyści, a ich dłonie i palce są wprost stworzone do sztuki. To dlatego balijskie masaże uchodzą za arcydzieła sztuki relaksu. Można się o tym przekonać w balijskich-polskich SPA. Masaż balijski czerpie wiele elementów z medycyny chińskiej, indyjskiej ajurwedy i tradycji rodem z wyspy Bali. Wykonywany jest na stole z użyciem olejków eterycznych, które są niezwykle ważnym składnikiem oddziałującym relaksacyjnie i uspokajająco. Wykorzystuje głębokie uciskanie dłońmi, rozcieranie i gładzenie skóry oraz akupresurę. Ruchy rąk skierowane w stronę głowy są silniejsze od tych w kierunku przeciwnym. Dużo uwagi poświęca się głowie, twarzy i stopom, a wszystko odbywa się przy dźwiękach spokojnej, balijskiej muzyki i z towarzyszeniem zapachu orientalnych kadzidełek. Masaż rozluźnia mięśnie, pomaga w leczeniu urazów sportowych, poprawia krążenie krwi i odporność organizmu.
Polskie SPA z rytuałami balijskimi: balijskich rytuałów na rynku nie brakuje. Wyróżniają się dwa ośrodki: Farmona Wellness & SPA oraz Spa Bali Hai w Dolinie Charlotty, które mają nie tylko klimatyczne wnętrza, balijskie terapeutki i duży wybór azjatyckich zabiegów, ale też składniki sprowadzane prosto z Azji.

Shiatsu, ofuro i ganbanyoku
Japończycy od niepamiętnych czasów zwracali szczególną uwagę na higienę, stąd wielowiekowe japońskie tradycje łaziebne. Znaleziska archeologiczne dowodzą, że już w pierwszym wieku naszej ery ludzie zamieszkujący archipelag japoński myli się przy pomocy mieszanki łusek ryżowych z popiołem z węgla drzewnego, a następnie ogrzewali w gorącej kąpieli, w wysokich drewnianych beczkach. Pierwsze łaźnie publiczne, zwane Sento, zostały wybudowane w Japonii przez mnichów buddyjskich w świątyniach dawnej stolicy Nara w VIII wieku naszej ery. Od tego czasu mnisi zapewniali wszystkim bezpłatny wstęp do łaźni. Pierwsza komercyjna łaźnia powstała w 1581 r. w Edo (obecne Tokio). Nowy typ łaźni szybko zyskał zwolenników, stając się ważnym miejscem spotkań towarzyskich. Od tamtych czasów niewiele się zmieniło.
W Polsce najczęściej spotykanym zabiegiem japońskim jest głęboko odprężający i regenerujący masaż całego ciała – shiatsu. Zabieg ten wykonywany jest przez luźne ubranie i odbywa się zazwyczaj na matach tatami ułożonych na podłodze. Masaż, z racji swojej prostoty i skuteczności, cieszy się ogromną popularnością na Zachodzie. Nieco mniej znane są kąpiele ofuro, oferowane m.in. przez Manor House SPA Pałac Odrowążów, gdzie zażywa się ich w zaciszu prywatnych Pokoi Ofuro SPA w Termach Zamkowych. Kąpiel ofuro stymuluje układ krążenia, reguluje metabolizm oraz ma działanie przeciwreumatyczne. Ponadto zabieg ten sprzyja utracie wagi, oczyszczaniu organizmu i stymuluje procesy jego odmładzania.
Jedynym dużym kompleksem SPA w Polsce (i jednym z niewielu w Europie) w całości inspirowanym kulturą japońskich tradycji łaziebnych jest Sento SPA w położonym na Mazurach hotelu Młyn Klekotki. Można tu zażywać kąpieli ofuro, a także furako (kąpiele suche w podgrzewanych drobnych wiórach cedrowych, sianie, ziołach, piasku lub specjalnie dobranych kamieniach) lub samurajski masaż bambusowymi miotełkami.
Nowością na polskim rynku SPA jest ganbanyoku, czyli „skalna łaźnia” – naturalna sauna infrared. W Polsce dostępna jedynie w Studio OVO w Warszawie. W Japonii jest to najbardziej ceniony i popularny rodzaj sauny. U nas dopiero raczkuje, ale z dnia na dzień zyskuje coraz więcej zwolenników, gdyż znacznie lepiej od tradycyjnej sauny działa na organizm. Relaksuje, wzmacnia, poprawia krążenie i odporność, a także redukuje cellulit.
Ciepło emanujące z kamiennych płyt z wyspy Hokkaido, podgrzanych do komfortowej dla ciała temperatury 42-44 stopni, wnika głęboko do wnętrza, otwiera pory, uwalnia toksyny i rozluźnia mięśnie. Zabieg stymuluje krążenie i poprawia metabolizm, ale nie przyspiesza rytmu serca. Ciało wydziela inny niż w zwykłej saunie rodzaj potu, zwany przez Japończyków „potem perłowym”, bez specyficznego zapachu, o właściwościach bakteriobójczych. To taki naturalny balsam dla skóry. Dlatego w Japonii po sesjach ganbanyoku nie trzeba korzystać z prysznica, wystarczy dokładnie wytrzeć ciało ręcznikiem. To też nowość...
Polskie SPA z japońskimi terapiami: Sento SPA w Młynie Klekotki na Mazurach, Manor House SPA Pałac Odrowążów, Studio Sante w Warszawie.
Uzupełnieniem orientalnej oferty polskich SPA są masaże chińskimi bańkami (np. w Baltic Wellness & SPA czy Ośrodku Kormoran w Sulęcinie), chińska akupunktura, birmańskie masaże w Farmona Wellness & SPA, a także niezwykłe masaże dźwiękiem w Manor House SPA. Obcowanie z wibracjami tybetańskich gongów, śpiewających mis i zaklinaczy deszczu ma działanie relaksujące oraz lecznicze dla ciała i umysłu. 

ganbanyoku studio sante magazyn eden spa

Ganbanyoku w Studio OVO w Warszawie

Księżyc na Barbados w Odyssey ClubHotel Wellness & SPA.

Matka wszystkich terapii
Ajurweda w sanskrycie znaczy „nauka i wiedza życia” (ayur to życie, a veda – wiedza, nauka). Przez wielu badaczy uważana jest za najstarszą naukę uzdrawiania. Wiedza ta wywodzi się z Indii, powstała ponad 5000 lat temu i nazywana jest często „matką wszystkich terapii leczniczych”. Wywodzi się ze starożytnej kultury wedyjskiej, która przekazywana z pokolenia na pokolenie przez mistrzów w tradycji ustnej przetrwała tysiąclecia. Część tej wiedzy nie jest już dzisiaj dostępna, ale zasady wielu znanych na Zachodzie naturalnych systemów uzdrawiania, np. homeopatii i terapii polarity, mają swoje korzenie w ajurwedzie.
W ajurwedzie ciało, umysł i świadomość tworzą jedność i mają za zadanie utrzymanie równowagi. Kładzie się duży nacisk na zapobieganie i zachęca do utrzymania zdrowia poprzez zachowanie równowagi w życiu, prawe myślenie, dietę, styl życia i stosowanie ziół. Ajurwedyjska wiedza pozwala nam zrozumieć, jak doprowadzić do tej równowagi, według indywidualnego układu psychicznego i jakich zmian w stylu życia dokonać, żeby ją zachować na dłużej.