facebook

Powstał ponad 2,5 tysiąca lat temu, ale w Europie pojawił się stosunkowo niedawno i w krótkim czasie zdobył wielu zwolenników. W Polsce, od kilku lat jest jednym z najchętniej wybieranych egzotycznych masaży.

 

Tekst: Rafał Uryzaj, współwłaściciel i redaktor portalu www.serwis-masazysta.pl

Tajski masaż to stosunkowo nowy w naszym kraju i egzotycznie brzmiący zabieg. Jest nie tylko sposobem na relaks, ale też skutecznym środkiem leczniczym. Może być stosowany przez osoby w różnym wieku i o rozmaitej kondycji i sprawności fizycznej. To doskonałe narzędzie do walki ze stresem, chorobą, bólem oraz przemęczeniem.

Definicja i pochodzenie
Po tajsku nazywa się nuad boran, nuad phaen boran (skrót od Phaen Boran Ráksaa Thaang Nuat Thai), co w dosłownym tłumaczeniu oznacza tradycyjną tajską metodę leczenia dłońmi. U jego źródeł leżą: ajurweda, joga, medycyna chińska, tradycyjne tajskie techniki lecznicze oraz zabiegi duchowe wywodzące się z buddyzmu i wierzeń przedbuddyjskich. Podobnie jak ajurweda i medycyna chińska, masaż tajski zaliczany jest do grupy zabiegów naturalnych i traktowany jest, jako forma terapii holistycznej oddziaływującej na poziomie fizycznym, psychicznym oraz duchowym.

Metodyka
Zabieg jest połączeniem elementów akupresury oraz rozciągania i trakcji. Podczas jego wykonywania masujący naciska punkty w przebiegu kanałów energetycznych, wykorzystując dłonie, kciuki, palce, przedramiona, łokcie, kolana, a nawet stopy.
Wiele pozycji, w których układany jest masowany, przypomina jogistyczne asany. Różnica polega na tym, że pacjent jest pasywny, a wszystkie ruchy wykonuje za niego masujący, stąd często spotykane określenie masażu tajskiego – joga dla leniwych. Najwygodniejszym miejscem do jego wykonywania jest podłoga, gdyż stół uniemożliwia wykonanie niektórych technik. Masaż w jego podstawowej formie trwa ok. 1,5 godziny, choć spotyka się nawet trzygodzinne zabiegi. Jeśli celem jest relaksacja, masaż wykonywany jest powoli, a uciski i rozciąganie nie są zbyt mocne. Natomiast w celach energetyzujących, pobudzających tempo i techniki powinny być szybsze i z większą siłą.

Przygotowanie
Tradycyjny tajski masaż wykonuje się na sucho, bez użycia jakichkolwiek olejków czy innych smarowideł, a masowany jest ubrany. Niektóre SPA oferują klientom specjalną luźną odzież, ale można wystąpić we własnej – ważne by była luźna i niekrępująca ruchów, co ma znaczenie przy wielu pozycjach rozciągających. Odpowiedni nastrój zapewniają muzyka orientalna oraz olejki eteryczne roztaczające delikatną woń w pomieszczeniu.

Filozofia i założenia
Według tradycyjnej medycyny tajskiej we wszystkim co nas otacza i w nas samych krąży energia, zwana potocznie energią życiową. Jej prawidłowy poziom i niezakłócony obieg w organizmie jest warunkiem zdrowia. Zaburzenie przepływu, na skutek stresu czy nieprawidłowego trybu życia, jest przyczyną chorób, które mogą przejawiać się na poziomie fizycznym, psychicznym lub duchowym. Wykonując zatem masaż tajski, usprawniamy przebieg tej energii, przywracamy organizmowi stan harmonii i równowagi energetycznej.

Energia życiowa krąży w organizmie w sieci kanałów zwanych po tajsku sen. Według tradycji, jest ich w organizmie aż 72000. Podczas zabiegu masuje się punkty zlokalizowane wzdłuż 10 kanałów energetycznych. Znajdują się na nich punkty uciskowe (w jęz. taj. czop sen) charakteryzujące się większą wrażliwością na ucisk, z reguły zlokalizowane wzdłuż nerwów, w pobliżu kości czy stawów.
W przypadku masażu ogólnego masowana jest po kolei każda część ciała, a konkretnie punkty uciskowe zlokalizowane w przebiegu wszystkich 10 kanałów energetycznych. Natomiast w przypadku konkretnej choroby, wybieramy w oparciu o diagnozę najbardziej odpowiedni kanał lub kanały oraz punkty uciskowe i wykonujemy masaż w ich przebiegu.

Działanie
Masaż tajski stosowany jest zarówno jako środek leczniczy, jak i profilaktycznie. Jego zadaniem jest stymulowanie naturalnego procesu zdrowienia. Przywracając ciału jego prawidłowy bilans energetyczny, poprawia się zdrowie i samopoczucie.
Korzyści:
• poprawa krążenia krwi i limfy;
• usprawnienie działania sytemu odpornościowego;
• utrzymanie i poprawa elastyczności mięśni, ścięgien i więzadeł;
• utrzymanie i poprawa zakresu ruchów w stawach;
• utrzymanie prawidłowego napięcia mięśniowego i zapobieganie zanikowi mięśni;
• redukcja odczuć bólowych np. bóle głowy, migrena;
• usprawnienie pracy narządów wewnętrznych;
• ogólny relaks, poprawa samopoczucia;
• rozluźnienie mięśni;
• redukcja napięcia psychicznego;
• uspokojenie umysłu, przez wprowadzenie go w stan głębokiej relaksacji;
• większa pewność siebie;
• poprawa ogólnej sylwetki ciała;
• spowolnienie procesu starzenia.

Przeciwwskazania

Wykwalifikowany terapeuta powinien przeprowadzić z klientem dokładny wywiad w celu wykluczenia przeciwwskazań. A jest ich sporo. Bezwzględne to: nowotwory, stany zapalne, wysoka gorączka, choroby zakaźne, schorzenia o podłożu pasożytniczym, bakteryjnym, złamania, zaawansowana osteoporoza, krwawienia, krwotoki lub możliwość ich wystąpienia, hemofilia, zapalenie żył, zakrzepica, skaza naczyniowa, fibromyalgia. Nie powinny poddawać się masażowi osoby po zabiegach chirurgicznych (min. 3 m-ce) oraz osoby będące pod wpływem alkoholu czy narkotyków.


-----------------------------------------------------
Czy tajski masaż powinien boleć?

Oczywiście, że nie. Osoby korzystające z tego masażu często wspominają go jako traumatyczne doznanie kojarzone z bólem. Krąży też niesłuszna opinia, że tajski masaż boli, bo taki jest w swojej naturze. Tymczasem, jak twierdzi Piotr Druzgała „każdy ból automatycznie powoduje napięcie mięśniowe i wówczas zabieg mija się z celem. Zamiast rozluźnienia uzyskujemy wzrost napięcia. Masaż nie powinien być niekomfortowy i przy pierwszych zabiegach ból nie powinien występować, bo można kogoś zrazić do takiego zabiegu. Przy kolejnych tolerancja organizmu się zwiększa i można zastosować większy nacisk, ale nadal nie powodujący bólu. Pamiętajmy, że każdy masaż powinien być zindywidualizowany, bo nie ma dwóch takich samych osób i tych samych potrzeb. Ból jest sygnałem alarmowym, że dochodzimy do jakiejś granicy”.

------------------------------------------------------------------------------
Kogo wybrać? Tajskiego czy polskiego terapeutę?

Często pojawiają się wątpliwości co do kwalifikacji masażystów z Tajlandii. Masaż w Tajlandii jest czymś zupełnie naturalnym. Dzieci masują rodziców i odwrotnie, a masaż ma charakter prorodzinny – opowiada Piotr Druzgała – Wszyscy masażyści z Tajlandii, którzy przyjeżdżają do Polski mają ukończone wielomiesięczne kursy (najczęściej w słynnej świątyni Wat Pho), inaczej nie otrzymaliby pozwolenia na pracę. Ich kwalifikacje są więc stuprocentowe. Czasem istnieje jedynie problem z porozumiewaniem się. Przed wyborem terapeuty warto więc sprawdzić, czy znajdziemy z nim wspólny język (polski, angielski lub dowolny inny).

Z drugiej zaś strony, najwyższy czas obalić mit, że masaż ten dobrze wykona tylko Taj, ze względu na swoje pochodzenie czy tradycje. Piotr jest tego najlepszym przykładem. Czas spędzony w Tajlandii pozwolił mu poznać język, nauczyć się dogłębnie technik u źródła i praktykować je na równie wysokim poziomie. Wielu rodzimych terapeutów, podobnie jak Piotr, ma podstawę merytoryczną w postaci zawodu fizjoterapeuty, co w połączeniu z możliwością swobodnej rozmowy po polsku stawia polskich masażystów na równi z tajskimi. Masaż wykonywany przez Tajkę wprawdzie dodaje zabiegowi szczyptę orientu, jednak warto pamiętać (mówiąc żartobliwie), że „ładna miska jeść nie daje”.


Piotr DruzgałaPiotr Druzgała
– absolwent Fizjoterapii Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie, instruktor jogi oraz masażu tajskiego. Od 2002 roku mieszka w Tajlandii, gdzie pracuje jako nauczyciel języka angielskiego i wolontariusz w centrum dla niepełnosprawnych sierot. Uzyskał dyplom międzynarodowego instruktora jogi, której uczy w Tajlandii oraz w Krakowie podczas swoich wakacyjnych pobytów w kraju.