facebook

02 baner polska gora czyste

Z maty wskocz na hamak, zawiśnij w powietrzu, poddaj się sile grawitacji i fruwaj w asanach. Najnowszy styl jogi gwarantuje nie tylko harmonię ciała i umysłu, ale także adrenalinę!

Tekst: Zofia Rokita

Joga Iyengara, vinyasa joga, asthanga joga zdobyły już w Polsce ogromną popularność. Obecnie na parkiety sal fitness wkracza nowa jej odmiana – air joga, inaczej zwana jogą w powietrzu. Łączy elementy tradycyjnej jogi, pilatesu i... akrobatyki cyrkowej. Tak, właśnie cyrkowej, bo asany, czyli jogowe pozycje, wykonuje się teraz nie na macie, tylko na zawieszonym u sufitu jedwabnym hamaku. Wykorzystuje się go na wszelkie możliwe sposoby – siedząc w nim, stojąc, zaczepiając o niego nogi, chwytając rękami, a nawet leżąc, kołysząc się nad ziemią. Kto wypróbuje air jogi i poszybuje w asanach, nie będzie narzekać na nudę i brak emocji.

Jedwabne akrobacje
Air joga przywędrowała ze Stanów. Nie wymyślili jej hinduscy mędrcy, lecz amerykańscy cyrkowcy wykonujący swoje akrobacje na szarfach, linach czy trapezach. Na początku stosowali ją w rehabilitacji, bo zauważyli, że dekompresja kręgosłupa i stawów ma zbawienny wpływ na przywracanie sprawności po różnych urazach. Potem pomyśleli, że dla „zwykłych” ludzi też może być przydatna.
Nowy sposób wykonywania asan szybko podchwycili jogini, którzy szukali czegoś nowego, bardziej dynamicznego, z pewną dawką adrenaliny, ale też lżejszego w klimacie. – Tym czymś okazała się właśnie air joga. Niektórych rozgrzewa już sama ciekawość, jak to będzie na tym hamaku – śmieje się Leira, instruktorka jogi i pilatesu, która jako pierwsza prowadziła w Warszawie zajęcia z air jogi.
Kiedy Leira chodziła do liceum, ćwiczyła też taniec nowoczesny w szkole baletowej. Na jednym z warsztatów zetknęła się z tradycyjną jogą.
– Zrobiła na mnie duże wrażenie, zupełnie niezauważalnie zaczęłam odczuwać inną świadomość własnego ciała.
Ale wtedy w głowie miała głównie taniec. Potem były studia filmowe w Londynie, po powrocie zajęła się montażem filmowym i grafiką.
– Stwierdziłam jednak, że praca przy komputerze po dziesięć godzin dziennie nie ma większego sensu. Zapragnęłam zająć się tym, co sprawia mi największą radość.
Wtedy to był pilates. Zrobiła kurs instruktorski i zaczęła prowadzić zajęcia. Ale joga nie dawała jej spokoju, czuła, że chce się z nią zaprzyjaźnić. Pojechała do Indii i tam ukończyła kurs instruktorski jogi.
O air jodze dowiedziała się zupełnie przypadkiem. – Oglądałam filmy na You Tube. Nagle patrzę – joga w powietrzu, na hamaku – opowiada Leira. Wstrzymałam oddech i pomyślałam, że to musi być fantastyczne! Znajomi śmiali się, bo wcześniej mówiłam, że w odpowiednim stanie umysłu można latać. Rzuciłam się na poszukiwanie kursów air jogi. Wybrałam kurs w Dublinie, chyba pierwszy taki, organizowany w Europie. Dziś wiem, że pracy z air jogą nie zamieniłabym na żadną inną.

Zdrowie i witalność
Air joga ma w sobie moc. Jej dobroczynne działanie na zdrowie i witalność jest bezsporne. Wzmacnia mięśnie, uelastycznia i rozciąga ciało od palców nóg po czubek głowy, poprawia równowagę, łagodzi różnego rodzaju bóle. Działa na każdy mięsień, nie tylko na wybrane grupy. Skręty i skłony to niczym wewnętrzny masaż narządów. Wspomaga pracę systemów trawiennego, limfatycznego i krwionośnego. Pozycje odwrócone wspaniale odświeżają umysł, odżywiają organizm, dotleniają mózg.
– W air jodze możemy z tych wszystkich korzyści czerpać już podczas pierwszych zajęć, co w przypadku np. pozycji odwróconych jest niemożliwe w tradycyjnej jodze – mówi Leira. Żeby prawidłowo stanąć na głowie czy na rękach, potrzeba miesięcy ćwiczeń, świadomości ciała, dobrego rozciągnięcia... Natomiast na hamaku wystarczy odwrócić się, zaczepić nogi (tylko w dobrą stronę) i... zawisnąć głową w dół. To wcale nie jest trudne, nawet dla osób początkujących. Siła grawitacji w ćwiczeniu na hamaku niezwykle pomaga też w prawidłowym wykonaniu innych asan, których ktoś wcześniej – ćwicząc jogę klasyczną – nie mógł zrobić, bo nie był wystarczająco rozciągnięty, albo po prostu nie miał dość siły fizycznej. Grawitacja pomaga, bardzo pięknie wyciąga ręce, na hamaku łatwiej też rozluźnić barki, miednicę. Wzmacniamy całe ciało bez obciążania stawów. I – co niezwykle ważne – im bardziej poddamy się w pracy z hamakiem, tym więcej ten hamak i grawitacja wykonają pracy za nas. Wtedy prawie bez wysiłku, bez walki z ciałem następuje głębokie rozciąganie. Trzeba tylko zaufać sobie i hamakowi.
A hamakowi można zaufać. Po pierwsze, pozycje pomyślane są w ten sposób, że nie ma możliwości wyślizgnięcia się z hamaka. Po drugie, hamaki, których używa Leira, wykonane są z materiału pochodzącego od amerykańskiej firmy produkującej sprzęt cyrkowy. Utrzymuje do 700 kg, można w nim pobujać nawet małego słonia.
– Szczególnie zbawienny wpływ air joga ma na kręgosłup. Wspaniale go rozciąga, daje ogromną ulgę skompresowanym, po wielu godzinach spędzonych w pozycji siedzącej, kręgom – wyjaśnia Leira – Osoby, które skarżą się na dolegliwości kręgosłupa, po ćwiczeniach na hamaku odczuwają zdecydowaną poprawę, a bywa też, że z czasem dolegliwości w ogóle ustępują. Zobacz, jak wielu ludzi źle siedzi – plecy wygięte w pałąk, głowa niemal wciśnięta w ramiona, no i kręgosłup boli. Dlatego na swoich zajęciach szczególną uwagę zwracam na wydłużanie kręgosłupa. A hamak bardzo w tym pomaga.

Flying Butterfly magazyn eden pl SPAedenFrog magazyn eden pl SPAeden4

Przez ciało do umysłu
Joga daje wspaniałe efekty także na poziomie psychicznym. Pozwala się odprężyć, wyciszyć, zrelaksować, przywrócić wewnętrzny spokój i siłę. Bo joga integruje ciało i umysł. Jeśli sztywne jest ciało, sztywny jest też umysł. Wszystko musi być w równowadze. Tam, gdzie jej nie ma, zaczynają się problemy.
– W jodze mierzymy się ze sobą, stajemy twarzą w twarz z tym, co nas w życiu codziennym ogranicza – własnymi lękami, stresem, emocjami. To wszystko zapisuje się w ciele, w mięśniach, które się nadmiernie spinają w miejscach, gdzie tych emocji i stresu nagromadziło się najwięcej. Niektórzy swoje problemy rozwiązują przy pomocy psychoterapii, pracując z umysłem. Ale można też do nich dotrzeć od strony ciała. Pracując z ciałem, rozluźniasz jedne miejsca, wzmacniasz inne, ale po jakimś czasie zaczyna się wszystko zmieniać także na poziomie podświadomości, w twojej głowie, w twoich emocjach. W air jodze fajne jest też to, że kiedy ktoś wejdzie na hamak i wykona pozycję, która wcześniej wydawała mu się niemożliwa do wykonania, mówi z dumą: „Ooo, zrobiłem to! I wcale nie było takie trudne”. W ten sposób sprawia sobie radość, ale też podnosi samoocenę, wiarę we własne siły, pewność siebie.
Jogę w powietrzu zawsze kończy relaksacja, podczas której skupiamy się na oddechu, leżąc wygodnie w hamaku niczym w bezpiecznym kokonie, delikatnie kołysząc nad ziemią.
– Płyniemy wraz z rytmem swojego oddechu i wchodzimy w stan harmonii ciała, duszy i umysłu – kończy Leira. v

Air joga z Leirą
Kasia: Air joga jest świetna na bardzo głębokie rozciąganie mięśni. Czuję, że wzmacnia i ujędrnia moje ręce, brzuch, plecy i nogi. Uczy płynności ruchów. Można się na niej zupełnie odciąć od rzeczywistości i poczuć, jak małe dziecko, albo akrobata. Niesamowicie rozluźnia, odstresowuje. Uzależnia.
Ania: Coś, co wydawało mi się niemożliwe, stało się osiągalne. Ze względu na uraz stawu barkowego nie mogę wykonywać wielu ćwiczeń. Joga w powietrzu okazała się strzałem w dziesiątkę. (...) Można zapomnieć o bólu szyi po wielogodzinnym siedzeniu przy komputerze. Polecam wszystkim, szczególnie cierpiącym na bóle kręgosłupa i mocno spiętym.
Agnieszka: Leira prowadzi zajęcia w sposób bardzo oryginalny i profesjonalny. Wachlarz ćwiczeń, jakie proponuje, jest ogromny! Nigdy nie jest nudno, nigdy nie ma rutyny. Leira doskonale zna budowę ciała i z powodzeniem dobiera odpowiednie ćwiczenia do danego problemu. Pewnego dnia wyleczyła mnie z ponad miesięcznego bólu kręgosłupa jedną pozycją. Zajęło to 5 minut!

Dla kogo air joga?
Dla każdego, bez względu na płeć, wiek, sprawność fizyczną i tuszę. Jedynie do wykonywania pozycji odwróconych przeciwwskazaniami są m.in.: problemy z siatkówką, sercem, nadciśnienie. Osoby mało aktywne, nierozciągnięte, z bardzo słabymi mięśniami powinny rozpocząć air jogę na zajęciach indywidualnych.

Leira Staskiewicz
magazyn eden pl SPAeden2Z wykształcenia filmowiec, z natury wyznawca filozofii tantrycznej. Nauczycielka jogi i pilatesu. Prekursorka air jogi w Polsce. Praca z ciałem jest dla niej sposobem na życie, a inspirowanie innych do zdrowego ruchu to jej pasja. Leira prowadzi zajęcia indywidualne i grupowe w Warszawie. Organizuje również regularne warsztaty, treningi dla firm oraz wyjazdy z jogą w kraju i za granicą. Więcej informacji na temat air jogi i zajęć z Leirą na www.airyogapilates.pl