facebook

Dziś nie trzeba już jechać w daleką podróż, żeby skosztować pachnących tropikalnym słońcem owoców. Dostępne są w każdym większym sklepie. Warto po nie sięgać, zwłaszcza kiedy kończy się sezon na owoce rodzime!

Tekst: Olga Misiak

Jedną z popularniejszych zasad żywienia jest sięganie po produkty lokalne i sezonowe. Niestety, gdybyśmy chcieli się jej trzymać w środku zimy w naszym kraju, mogłoby się to skończyć nie najlepiej dla naszego zdrowia. Na odsiecz przychodzą nam dostawy z dalekich, często egzotycznych krajów, gdzie sezon na świeże owoce trwa cały rok. Kiedy u nas trzaska mróz, w Afryce czy w Indiach dojrzewają słodkie przysmaki takie jak ananasy czy szarony. Kiedyś ich smak był luksusem, dziś można je kupić wszędzie. Dostawy są częste, produkty świeże, a ich ceny – przystępne. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, żeby włączyć owoce egzotyczne do codziennej diety.

Zasada „5 porcji warzyw i owoców dziennie” obowiązuje bez względu na porę roku! Czy kanapka z awokado nie będzie miłą odmianą od bułki z dżemem? Świeżo wyciśnięty sok z granatu lepszy od tego z kartonu? A naleśniki ze świeżymi plasterkami kaki, czy nie będą ciekawsze od tych z mrożonymi malinami? Oto subiektywny przegląd owoców tropikalnych dostępnych w polskich sklepach oraz wskazówki, jak je wybierać i przygotować.

Ananas

Zawiera dużo witaminy C, której tak brakuje nam zimą. Podobno to właśnie ananasem poczęstowano Krzysztofa Kolumba, kiedy w 1493 roku wylądował na Gwadelupie. Zbyt wcześnie zerwane owoce są kwaśne i bez aromatu, a przejrzałe robią się szkliste, brązowieją i mogą zacząć fermentować. Kolor skórki nie mówi jednak o dojrzałości owocu. Najlepiej kierować się zapachem. Wąchamy owoc od spodu – jeśli czujemy słodycz, to dobrze. Kwaśny zapach może świadczyć o tym, że owoc jest przejrzały. Sam owoc powinien być twardy i bez plam. Trzeba uważać na te ananasy, które za bardzo uginają się pod palcami. To sygnał, że są w środku zepsute.

Owoc wystarczy obrać, usunąć zdrewniały środek i gotowe. Można też ananasa przekroić na pół, usunąć środek, a miąższ nadkroić nożem w kratkę, a następnie wyciągać łyżeczką. Ananas pasuje nie tylko do deserów, ale też do dań mięsnych. Można nim zastąpić owoce sezonowe w większości ciast. Uwaga: enzym znajdujący się w ananasie hamuje tężenie żelatyny. Ananas świetnie pasuje do sałatek, zarówno tych lekkich, z sałatą i winegretem, jak i tych ciężkich, majonezowych.

Granat

Owoc dla tych, którzy chcą być wiecznie młodzi! Jest bogaty w antyoksydanty i inne składniki (m.in. witaminy B i C), które pomagają w zachowaniu zdrowej skóry. Warto wybierać owoce, które mają lśniącą i gładką skórę. Skóra twarda i wysuszona świadczy o tym, że owoc był zbyt długo przechowywany. Wtedy nie będzie już tak soczysty, a może też być w środku zepsuty. Aby dostać się do ziarenek, najlepiej nadkroić owoc od wybrzuszenia, a potem powoli rozerwać na dwie połówki.

Ziarenka granatu będą pasować do sałatek i deserów. Można też wycisnąć sok, jak z pomarańczy. Trochę jogurtu, miodu, pestek z granatu i pyszne śniadanie gotowe. Naleśniki z twarogiem posypane granatem będą nie tylko apetycznie wyglądać, ale też zupełnie inaczej smakować. Półmisek wędlin i serów z dodatkiem owocowych pestek będzie o wiele bardziej elegancki.

Karambola

To niskokaloryczny owoc, który zawiera witaminy A i C, potas, wapń, magnez i żelazo. Im intensywniejszy jego kolor, tym smaczniejszy będzie owoc. Skórka karamboli powinna być gładka, lekko woskowata. Zwykle zjada się owoc w całości, ze skórką i nasionami. Ma słodko-kwaśny smak. Jeśli są na nim wypustki, warto je wyciąć, bo mogą nadawać karamboli lekkiej goryczki. Karambola to piękna dekoracja, ale nadaje się też do sosów, dżemów, marynat, możną ją suszyć i kandyzować. Plasterki karamboli warto dodać do sałatki owocowej – długo zachowują swój kształt i będą w niej pięknie wyglądać.

Awokado
Bywa nazywane owocem alfabetu, bo zawiera całe mnóstwo witamin, od A po K. Najsmaczniejsze są owoce dojrzałe. Można je poznać po tym, że ich szypułka ugina się lekko pod naciskiem palca. Twarde awokado można schować do papierowej torebki i zostawić w temperaturze pokojowej, żeby dojrzało. Ale uwaga: nie należy kupować owoców twardych jak kamień. Zostały zerwane niedojrzałe i nie dojrzeją nigdy. Awokado wystarczy obrać, przekroić na pół i wyjąć pestkę. Najlepiej od razu skropić je sokiem z cytryny, w przeciwnym razie sczernieje. Można je rozsmarować na pieczywie jak masło lub układać plasterki na kanapce. Awokado, ze swoim lekko orzechowym smakiem, świetnie komponuje się z serami. Dobrze smakuje zmiksowane z ananasem, sokiem z pomarańczy, cytryny i odrobioną miodu. Roztarte z czosnkiem i przyprawami będzie smakowitą pastą do kanapek lub dipem do nachos.


Kiwi
Jeden owoc dziennie pokrywa nasze zapotrzebowanie na witaminę C. Kiwi powinno być jędrne, nie za twarde i nie za miękkie. Uwaga na owoce zbyt małe: mają zwykle mniej soczysty miąższ. Kiwi przed jedzeniem nie trzeba nawet obierać, wystarczy przekroić owoc na pół i wyjąć miąższ łyżeczką. Obrane kiwi będzie świetne w sałatach, można z niego robić dżemy i marmolady. Nie nadaje się tylko do galaretek, bo zawarte w nim enzymy utrudniają ich tężenie. Wypróbuj plastry kiwi smażone w cieście naleśnikowym. Albo zmiksuj z bananem, miodem i zieloną herbatą.


Liczi
Tak zwana chińska śliwka. Bogata jest w witaminę C i ułatwiający trawienie błonnik. Wybieramy zawsze owoce z twardą skórką i o jednolitym kolorze. Owoce spłaszczone o ciemnoczerwonej barwie są przejrzałe. Przechowywane w temperaturze pokojowej, bardzo szybko się psują, nieco dłużej zachowują świeżość w lodówce. Żeby dostać się do mięciutkiego środka trzeba skórkę naciąć na krzyż i zdjąć, następnie wyjąć pestkę. Owoce liczi są smaczne same w sobie. Można je dodać do sałatek, dań chińskich w sosie słodko-kwaśnym, zanurzać w roztopionej czekoladzie, albo zmiksować w koktajlu owocowym.


Mango
Zawiera witaminy B i C, a także związki aktywnie biologiczne, które łagodzą stany zapalne i chronią przed rozwojem choroby nowotworowej. Światowym liderem w uprawie mango są Indie. Na południowych zboczach Himalajów, drzewa mango uprawia się od 4 tysięcy lat. Owoce przewozi się niedojrzałe Niewłaściwe warunki transportu mogą pogorszyć ich jakoś. Brązowe plamy w miąższu to znak, ze owoce się psują. Miąższ nie powinien też być zbyt miękki, a na skórce nie powinno być czarnych odbarwień, które oznaczają, że mango zarażone jest bakteriami lub grzybicą. Warto też pamiętać, że kolor skórki nie świadczy o dojrzałości mango: niektóre odmiany pozostają zielone nawet kiedy zupełnie dojrzeją. Plasterki mango można ułożyć na kanapce z twarożkiem. Kawałki owoców warto zmiksować z jogurtem i miodem na poranny koktajl. Dobrze smakują podsmażone z kurczakiem, cebulką, chwilę duszone w bulionie i doprawione curry.


Marakuja
Jest źródłem witamin A i C oraz błonnika. Inne jej nazwy to męczennica jadalna i passiflora. Owoce dojrzałe mają zwykle lekko przyschniętą i pomarszczoną skórkę. Takie będą najsmaczniejsze! Galaretowaty miąższ zjada się na surowo razem z pestkami. Można go wymieszać z oliwą, doprawić solą i pieprzem i podać jako dressing do sałaty lub ryby – idealnie komponuje się z pieczonym łososiem.

Melon
To owoc niskokaloryczny, bogaty w witaminy A i C. W sklepach można kupić wiele jego odmian. Świeże owoce każdej z nich łączy to, że mają twardą, jędrną skórkę oraz ładnie pachną przy szypułce. Jeśli melony zebrano zbyt wcześnie, brak im właściwego aromatu, przejrzałe są natomiast zbyt miękkie i pozbawione smaku. Melony wystarczy obrać i oczyścić z pestek. Najlepiej smakują schłodzone wcześniej w lodówce. Najprostsza przekąska to plaster melona owinięty cieniutką szynką np. jamon serrano. Zmrożonych kulek melona używa się jako kostek lodu. Nadaje się też do ciast i sałatek.


Papaja
Jest świetnym źródłem witaminy C oraz kwasu foliowego i potasu. Najlepiej wybierać owoce miękkie w dotyku, o żółtej skórce i pomarańczowym miąższu. Jeśli skórka jest twarda i zielona bez żółtych plam, to znaczy, że papaja jeszcze nie nadaje się do jedzenia, chyba że po ugotowaniu. Można ją owinąć w papier i poczekać aż dojrzeje. Warto pamiętać, że brązowe plamy na skórce w przypadku papai wcale nie świadczą o złej jakości owoców. Jak spożywać? Przekroić na pół i wyjąć pestki. Smakuje podobnie jak melon i tak samo można ją wykorzystywać, pamiętając jednak, że opóźnia tężenie żelatyny.


Persymona
Znana też jako kaki. Jest bogata w cenny dla zdrowia karoten, zawiera też witaminę A i C oraz wapń. Owoc szarona to odmiana kaki pochodząca z Izraela. Zawiera mniej taniny (garbnika) i ma cieńszą skórę niż pozostałe odmiany , a poza tym nie posiada pestek. Najlepsze są owoce miękkie, dojrzałe, a nawet lekko przejrzałe – wtedy miąższ prześwituje przez skórkę. Gdy są twarde, szybko dojrzewają w temperaturze pokojowej. Można je jeść nawet ze skórką, ale smaczniejsze i zdrowsze będą bez niej. Obrane kaki można zmiksować z mlekiem i bananem na koktajl. Dobrze komponuje się z kozimi serami. Duszona w słodkim syropie z cukru i soku z pomarańczy będzie świetnym dodatkiem do placków i gofrów.

-----------------------------------------------------------

mgr inż. Ewa Ceborska-Scheiterbauer

- specjalista dietetyk z poradni dietetycznej Food [&] Diet

Jestem zdecydowaną zwolenniczką owoców tropikalnych. Z powodzeniem można je wykorzystać, jako jedną lub dwie porcje owoców dziennie. To nie oznacza, że jabłka, banany czy owoce mrożone są gorsze. Ale niezwykle ważna jest kwestia urozmaicenia diety. Im więcej w niej różnorodnych produktów, tym lepiej. Trzeba jednak zawsze brać pod uwagę, że liczi, szarony i inne egzotyczne owoce przyjeżdżają lub przypływają do nas z daleka. Zrywane są wcześnie, często niedojrzałe, zabezpieczane środkami chemicznymi, żeby nie psuły się w trakcie transportu, który czasami trwa nawet kilka tygodni. Dlatego bardzo ważne jest, żeby przed jedzeniem dokładnie je umyć ciepłą wodą. Na szczęście większość takich owoców przed spożyciem i tak obiera się ze skórki, więc można się cieszyć ich smakiem bez stresu, że najemy się chemii.