facebook

Zdradzają wszystko – zmęczenie, nieprzespaną noc, chorobę, ale też radość, miłość czy wzruszenie. Oczy rzeczywiście są zwierciadłem duszy i ciała. O skórę wokół nich warto więc dbać szczególnie starannie.

okoNie ma na twarzy drugiego tak delikatnego miejsca jak skóra pod okiem. Jej grubość nie przekracza 0,5 mm, czyli jest cztery razy cieńsza niż na brodzie, czole czy policzkach. W dodatku jest pozbawiona ochronnego płaszcza hydro-lipidowego, który zabezpiecza przed wysychaniem i szkodliwym wpływem środowiska. Na jednym centymetrze kwadratowym skóry pod okiem jest około 20 gruczołów łojowych, podczas gdy na policzkach 800. Słabsze są też włókna kolagenu i elastyny, odpowiedzialne za sprężystość i jędrność. A przecież skóra pod okiem pracuje na pełnych obrotach przez cały czas. Za sprawą 22 mięśni, przy każdym uśmiechu i mrugnięciu powieką kurczy się i rozkurcza, ściąga i rozciąga. Nic dziwnego, że potrzebuje kosmetycznego wsparcia.


Kontroluj czas

O ile dwudziestolatkom wystarczy lekki żel lub krem, który nawilży skórę, zadba o jej ochronę (antyoksydanty i filtry), złagodzi podrażnienia, pomoże usunąć uczucie zmęczenia, o tyle kobietom starszym potrzebny jest już kosmetyk o bogatszym składzie. W kremach dla trzydziestolatek znajdują się np. ceramidy, liposomy, witaminy, kofeina, które dobrze radzą sobie nie tylko ze skutkami braku snu czy stresu, ale też z upływającym czasem. Po 28 roku życia, kiedy spada produkcja kolagenu i elastyny, krem pod oczy musi już walczyć z głównymi objawami starzenia się skóry, a oprócz tego rozjaśniać cienie czy minimalizować obrzęki. Czterdziestolatkom przyda się natomiast mały lifting w kremie, ochrona DNA skóry i zabezpieczenie przed przebarwieniami. W kremach pod oczy dla tej grupy wiekowej stosuje np. wyciągi z kawioru, orchidei, proteiny polimerowe. Wszystko po to, by ujędrnić skórę i odmłodzić spojrzenie.

Aplikacja i drenaż

Skóra okolic oczu to naprawdę strefa specjalnej troski. Nie należy jej rozciągać ani też mocno pocierać przy demakijażu oraz aplikacji kosmetyków. Krem wklepuje się od wewnętrznego kącika oka do zewnętrznego, na koniec rozcierając delikatnie „kurze łapki”. Kosmetyczki radzą, by aplikować preparat tuż nad kością policzkową. Pod wpływem ciepła i tak przemieści się do góry, a nałożony zbyt wysoko może dostać się do oka. Przy okazji warto również pobudzić krążenie krwi i limfy, uruchamiając naturalny proces drenażu, odpowiedzialny za redukcję cieni i opuchlizny pod oczami. Trzeba tylko ponaciskać punkty pod okiem – jeden obok drugiego, a na zakończenie dwukrotnie przycisnąć środkową część dolnej powieki.

Liczy się cierpliwość

Z nakładaniem kremów pod oczy jest jak z myciem zębów. Nie wolno o tym zapominać. Aplikuje się je dwa razy dziennie, cierpliwie i systematycznie, bez pospiechu i fuszerki. Wieje nudą – myślisz. Nic podobnego. Możesz przecież przebierać w kosmetykach, wypróbowywać nowości i cieszyć się, że wciąż wyglądasz młodo.
Do wyboru masz kremy, sztyfty pod oczy, maski lodowe, kostki chłodzące, płatki, preparaty typu roll on, kosmetyki o podwójnej formule – krem plus żel, wypełniacze zmarszczek w pisaku. Na pewno znajdziesz coś dla siebie i na swoją kieszeń.

Ekstraklasa

Chcesz zrobić sobie prezent? Choć raz wypróbuj coś ekstra, z wysokiej półki. Sama sprawdzisz, czy takie cudo działa tylko na psychikę, czy również na skórę. Prawdziwym Bentleyem wśród kosmetyków jest szwajcarska marka La Prairie, korzystająca z dobrodziejstw kawioru. Kremy zaopatrzone są w srebrne łyżeczki do aplikacji. Ponoć wielbicielką tych preparatów była księżna Diana. Niżej plasuje się choćby Guerlain i jego krem z wyciągiem z orchidei, kwiatu wiecznej młodości, Givenchy z aplikatorem w formie metalowej kulki, czy algowe płatki pod oczy Galenic. Możesz też wybrać się do kosmetyczki na specjalny zabieg na okolice oczu. Często zawiera on elementy krioterapii, drenażu limfatycznego i masażu. Trwa krócej niż zabieg na twarz i kosztuje mniej, a efekty widać od razu.

Sen – naturalny kosmetyk

Już Coco Chanel mawiała, że nie ma sprawy tak ważnej, by przez nią iść spać po północy. I miała rację. Sen to podstawa dobrego i młodego wyglądu. Nocą odbywa się bowiem podział i regeneracja komórek skóry. Natura dała nam wspaniały prezenty – śpimy i piękniejemy jednocześnie. Około drugiej, trzeciej nad ranem, w organizmie wytwarzany jest hormon wzrostu, dzięki któremu uaktywnia się także proces odnowy komórek skóry. Warto wspomóc go kosmetykiem regenerującym i wieczorem sięgnąć nie tylko po krem do twarzy, ale też pod oczy.

Pożegnanie z papierosem

Czy wiesz, co dzieje się, kiedy zapalasz papierosa lub wchodzisz w obłok dymu? Powstają olbrzymie ilości wolnych rodników, które atakują i w konsekwencji niszczą komórki skóry, co z kolei prowadzi do jej przedwczesnego starzenia. Traci ona elastyczność i delikatność, mocno się wysusza, zaburzeniu ulega naturalny proces złuszczania i regeneracji. Zdaniem dermatologów, skóra palaczki starzeje się nawet trzy razy szybciej niż kobiety nie palącej. Można oczywiście staranniej pielęgnować cerę, używać kosmetyków uszczelniających naczynia krwionośne, intensywnie się dotleniać i lepiej odżywiać, ale najpierw warto odpowiedzieć sobie na pytanie – czy nie żal puścić z dymem swojej urody i zdrowia?

Sztuka maskowania

Podstawą makijażu kryjącego zmęczenie jest dobry korektor i mascara. Wszystko jednak zaczyna się od kremu. Nakładasz go i wspomagasz działanie kosmetyku małym masażem. Odczekujesz chwilę i aplikujesz rozświetlający korektor. Najlepiej półpłynny, w musie lub piance. Musi być o ton jaśniejszy niż kolor podkładu. Nakładasz jasny świetlisty cień lub delikatnie pudrujesz skórę (nie za dużo, bo maska na twarzy tylko pogorszy sytuację) i sięgasz po mascarę. To ona „otwiera oko” i odmładza. Przed jej nałożeniem rzęsy muszą być jednak czyste i suche. Mascarę dobiera się do typu rzęs i nakłada stosownie do długości włosków. Jeśli chcesz wydłużyć rzęsy, nakładaj tusz jednym posuwistym ruchem od nasady aż po końce, zaczynając od środka powieki. Mascarę pogrubiającą nakłada się ruchem zygzakowatym, od strony lewej do prawej. Jeśli chcesz podkręcić rzęsy, wystarczy, że przy drugiej aplikacji tuszu zatrzymasz szczoteczkę przy końcach rzęs, obrócisz ją od dołu do góry i przytrzymasz chwilę (postępuj tak jak z lokówką do włosów, kiedy zakręcasz je na końcach). Uważaj tylko na ilość tuszu – zbyt duża sprawia, że oczy wyglądają na bardziej zmęczone.  

Mezoterapia czyni cuda

Jeśli naprawdę chcesz, aby pod oczami zrobiło się jasno, wybierz się na zabieg Light Eyes Ultra, w którym stosuje się preparat regenerujący delikatną skórę wokół oczu. Ten bogaty w składniki aktywne koktajl rewitalizujący zawiera kwas hialuronowy, ruszczyk, jagodę, rozmaryn, witaminę C i heksapeptydy. Kwas hialuronowy wypełnia zmarszczki i zapewnia głębokie nawilżenie, ruszczyk działa tonizująco i drenująco, a jagoda jest silnym antyoksydantem, który zwiększa odporność na działanie wolnych rodników. Lekarz podaje preparat bezpośrednio do skóry. Efekt? Skóra od razu robi się jaśniejsza i bardziej napięta, znikają obrzęki dolnej powieki i cienie pod oczami. Spłyceniu ulegają również drobne zmarszczki.

Zacienione spojrzenie

Jak poradzić sobie z cieniami, opuchnięciami czy zaczerwienieniem oczu? Spokojnie, na wszystko są sposoby, choć warto zdać sobie sprawę, że nawet najlepszy preparat nie zwalczy naturalnych skłonności do zasinień czy obrzęków powiek. Trzeba jednak wiedzieć, że:


1. Na cienie dobre są kremy z witaminą C, która działa rozjaśniająco oraz z witaminą K, wzmacniającą naczynia krwionośne. Dobrze sprawdzają się również algi lub wosk z gryki. Kremy można przechowywać w lodówce. Zimne preparaty lepiej obkurczają naczynka.
2. Na zmęczone oczy pomoże maseczka z ogórka. Wystarczy pokroić go w plasterki, schłodzić i ułożyć na powiekach na 10 minut na oczy. Jeszcze lepszy jest zimny kompres z lodu lub maseczka w żelu albo płatkach, wyjęta prosto z zamrażalnika.
3. Na opuchnięte powieki i zaczerwienione oczy warto położyć na przemian ciepły i zimny kompres z naparu lipy, świetlika lekarskiego albo kopru. Świetnie sprawdza się też świeżo zaparzona czarna herbata.
4. Podkrążone oczy mogą być wynikiem zmęczenia, braku snu, ale też złej diety, odwodnienia lub problemów hormonalnych. Pomóc im powinien odpoczynek, lekkostrawna dieta, wypijanie półtora litra wody mineralnej na dobę.
5. Przy skłonności do obrzęków na powiekach, wybieraj lekkie preparaty ze składnikami, które pobudzają krążenie np. z kofeiną, algami, kasztanowcem, zieloną herbatą.


Tekst: Anna Żmijewska