facebook

Przysłowie z Półwyspu Iberyjskiego radzi „jeść, pić, tańczyć i cieszyć się tak, jakby świat miał się skończyć” i chyba najlepiej oddaje stosunek Hiszpanów do jedzenia. Warto brać z nich przykład. Odrobina kulinarnego hedonizmu jeszcze nikomu nie zaszkodziła!

 Tekst: Olga Misiak

Josep Pla, hiszpański pisarz, zasłynął powiedzeniem „kuchnia kraju, to jego pejzaż umieszczony w garnku”. W Hiszpanii garnki oddają krajobraz poszczególnych regionów.Kto kocha późno chodzić spać, często spotykać się ze znajomymi i dużo jeść, ten w Hiszpanii będzie czuć się doskonale. Bo choć każdy region hiszpański ma swoje kulinarne tradycje, najważniejsza jest wspólna dla całego kraju radość jedzenia kultywowana tutaj od pokoleń. I trudno się Hiszpanom dziwić. Klimat i położenie im sprzyjają! Mnogość świeżych owoców, warzyw oraz ryb i owoców morza dostępnych przez cały rok pozwalają cieszyć się kulinarnymi przyjemnościami nawet w środku zimy.

JAK SIĘ BAWIĆ TO ZE SMAKIEM
Hiszpanie dzień zaczynają zawsze niespiesznie i skromnie, poranną kawą i kanapką w lokalnym barze. Inne popularne zestawy śniadaniowe to churros z czekoladą lub maczane w kakao słodkie bułki. W porze lunchu też chętnie odwiedzają knajpy, które kuszą gości menu del dia (menu dnia) w świetnych cenach. Za 10 euro można zjeść porządny obiad, złożony z przystawki, głównego dania i deseru. Do tego wino, piwo lub inny napój. Brzmi nieźle? Nic dziwnego, że Hiszpanie często z tego rozwiązania korzystają! W godzinach 13.30-15.30 większość restauracji w mniejszych i większych miejscowościach pęka w szwach. Potem następuje tradycyjna sjesta. Zażywanie odpoczynku w środku dnia to tradycja wciąż żywa! W końcu trzeba zebrać siły przed... kolejnym posiłkiem. Cena (czyli kolacja) jest wyjątkowo późno, bo najwcześniej koło godziny 21. I nie jest to bynajmniej odpowiednik naszych lekkich kanapek! W Hiszpanii kolacja to najważniejszy i najobfitszy posiłek w ciągu dnia. W czasie, kiedy Polacy ziewają przed telewizorem, Hiszpanie dopiero rozpoczynają wieczór. Oczywiście, najchętniej w restauracjach, w których życie toczy się do późnych godzin nocnych, a nawet wczesnego poranka…Hiszpanski pejzaz w garnku osmiornica

ZAGLĄDAMY DO IBERYJSKICH GARNKÓW
A co trafia na talerz Hiszpana, kiedy zasiada do posiłku? Na to pytanie nie ma jednej prostej odpowiedzi. Hiszpania jest bowiem krajem niezwykle zróżnicowanym pod każdym względem. Na północy panuje zupełnie inny klimat, niż na południu kraju, w efekcie różne są uprawy, zwyczaje kulinarne i typowe dania. Gastronomiczną różnorodność podtrzymują sami Hiszpanie, którzy są tradycjonalistami i lokalnymi patriotami. Nie trzeba daleko jechać, żeby się o tym przekonać, wystarczy odwiedzić dwa sąsiadujące ze sobą regiony. Josep Pla, hiszpański pisarz, zasłynął powiedzeniem „kuchnia kraju, to jego pejzaż umieszczony w garnku”. W Hiszpanii garnki oddają krajobraz poszczególnych regionów. W gorącej Andaluzji, w której nawet zimą temperatury nie zmuszają nikogo do noszenia ciepłych kurtek i kozaków, królują doskonałe chłodniki – gazpacho z pomidorów i ajo blanco – z białych winogron i mleka migdałowego z czosnkiem oraz fritos, czyli smażone w głębokim tłuszczu smakołyki, na przykład krążki kalmarów, miniośmiorniczki albo frytki z cukinii. Środkowa Hiszpania, gdzie zimą temperatury spadają poniżej zera, słynie z kolei z sycących dań. W Kastylii – La Manchy będzie to cordero asado, czyli pieczona jagnięcina lub gazpacho manchego, gulaszowe danie przyrządzane z dziczyzny. Deszczowa i mglista Galicja słynie z ryb i owoców morza, a Walencja znana jest na całym świecie z doskonałej paelli.

ODKRYWANIE KRAJU PRZEZ SMAK

Prawdziwi wielbiciele hiszpańskiej gastronomii wiedzą, że jej największy urok to nie tylko słynne na całym świecie i najbardziej typowe potrawy. Półwysep Iberyjski skrywa w sobie wiele tajemnic, które odkrywać można latami. Nieskończona liczba rozmaitych tapas, kulinarne specjały każdego z kilkunastu regionów, smakołyki z hiszpańskich wysp jak sobrasada z Majorki, czyli zmiksowana masa do chorizo, która świetnie smakuje z kroplą płynnego miodu, czy mojo verde z Wysp Kanaryjskich, świetny z małymi ziemniaczkami gotowanymi w morskiej wodzie. Dajcie się porwać w kulinarną podróż po Hiszpanii!

SANGRIA TYLKO DLA TURYSTÓW
Lekkie, słodkie wino z owocami świetnie smakuje, ale… nie Hiszpanom. Ci wolą tradycyjne czerwone wino! Jeśli chcesz pić jak miejscowi, nie zamawiaj sangrii. Jak masz ochotę spróbować czegoś mniej typowego, lepiej zamów czerwone wino wymieszane z fantą. Wydaje się równie dziwaczne jak piwo z sokiem? Możliwe, ale smakuje świetnie i wielu Hiszpanów chętnie po taki drink sięga!Hiszpanski pejzaz w garnku koreczki